Newsletter / co czwartek

Do rąk
własnych

List o tym, jak sprawić, żeby Twój mail doszedł i został przeczytany. Jedna rzecz na numer, opisana tak, żebyś mogła ją zrobić tego samego dnia.

Piszę go sama, w czwartki. Bez automatycznych serii i bez „5 sekretów”.

Numer newslettera Do rąk własnych otwarty w skrzynce

czytasz przy kawie, robisz przed pierwszą przerwą

To jest dla Ciebie, jeśli

Masz listę mailową i podejrzewasz, że nie wyciskasz z niej tego, co można.

Wysyłasz regularnie, ale otwarcia lecą w dół i nie wiesz dlaczego.

Chcesz rozumieć technikę na tyle, żeby nie dać się zagadać wykonawcy.

Wolisz jedną rzecz do zrobienia niż listę dwudziestu inspiracji.

To nie jest dla Ciebie, jeśli

Szukasz trików na obejście filtrów antyspamowych.

Chcesz gotowców do wklejenia bez czytania, co i po co robisz.

Twoja lista pochodzi z zakupu albo ze skanowania wizytówek.

wtedy szkoda Twojego i mojego czasu

Próbki — zobacz, zanim się zapiszesz

Trzy fragmenty z ostatnich numerów. Cała treść, nie zajawki.

Fragment · technika

„Rekord, który udaje, że chroni”

Ustawiłaś DMARC i masz spokój. Sprawdź, co jest po p=. Jeśli none, to ten rekord tylko patrzy, jak ktoś podszywa się pod Twoją domenę, i grzecznie notuje.

Fragment · treść

„Pierwsze zdanie, które nie jest powitaniem”

„Cześć, mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze” to zdanie, które kosztuje Cię trzy sekundy uwagi i nic nie wnosi. Zacznij od tego, co się wydarzyło.

Fragment · praktyka

„Zapisz się na własny newsletter”

Z prywatnego adresu, nie służbowego. Przejdź całą ścieżkę do końca. To dwadzieścia minut i zwykle coś z tego wychodzi — u mnie wychodzi zawsze.

Archiwum numerów

wszystkie numery zostają jawne

Starsze numery przenoszę na blog — tam mają własne adresy i znajduje je wyszukiwarka.

Zapis / zaczynasz od 5 maili

Wpadnij na listę

Po zapisie dostajesz pięć maili, które uzupełniają Twój newsletter o to, czego mu brakuje. Potem co czwartek jeden numer.

Chwileczkę…

Jest! Pierwszy mail już leci — zajrzyj do skrzynki (i do Ofert w Gmailu).

Wypisujesz się jednym kliknięciem. Adresu nie przekazuję nikomu.