O mnie i tym, jak pracuję
Jestem Ola.
Robię newslettery
i łączę pomysły
Nie jestem od „strategii komunikacji”. Jestem od tego, żeby mail doszedł, został przeczytany i zamienił się w zamówienie. Trzy rzeczy, nie jedna — i zwykle sypie się ta, o której nikt nie pomyślał.
Pracuję z twórczyniami i firmami. Z tymi, którzy już mają listę, ale nie wiedzą, jak ją wykorzystać lub rozwinąć i z tymi, którzy dopiero chcą zacząć budować swój newsletter.

tu zaczyna się porządek
8 lat doświadczenia
przy newsletterach – cudzych i własnych. Widziałam, jak ten rynek się zmienia i cały czas aktualizuję wiedzę.
Partner MailerLite
Uczę zasad, które działają w każdym narzędziu. Pokazuję je w MailerLite, bo głównie w nim pracuję.
80+ stron
zbudowanych w ramach Social Apes. Dzięki temu wiem, w których miejscach najczęściej są problemy, przez które tracisz Klientów i pieniądze
Co czwartek
wysyłam „Do rąk własnych”. Piszę go sama i pokazuję różne aspekty – od sposobów na wzrost, przez pomysły i czytanie statystyk.
MailerLite Academy · 5 z 5 ścieżek
Papiery na to, co robię
Wszystkie ścieżki certyfikacyjne MailerLite, zrobione w 2026 roku. Wystawione jeszcze na nazwisko Cierniak — to ja, tylko sprzed zmiany marki.

Pierwsze kroki w MailerLite

Zbieranie zapisów

E-commerce i sprzedaż

Strony i landing page

Wysyłka kampanii
Skąd się tu wzięłam?
Skąd wiem jedno i drugie
Nad swoim pierwszym newsletterem modliłam się tydzień, choć wysyłałam go do 10 osób. Na przestrzeni lat nauczyłam się wyklikiwać szczegóły techniczne, projektować regularne maile, automatyzacje oraz kampanie sprzedażowe.
01 / agencja
Pisałam newslettery, których nikt nie czytał
Dobre teksty, ładne szablony, otwarcia 9%. Wtedy myślałam, że to wina tematów. Całe szczęście się to zmieniło!
02 / moment
Diagnoza i szukanie błędów
Przecież wiedziałam, że można to zrobić LEPIEJ. Zaczęłam robić kursy, szukać błędów, poprawiać błędy, usprawniać, a wyniki były coraz lepsze.
03 / teraz
Newsletter pracuje dla Ciebie
Jestem zwolenniczką tego, że narzędzie nie ma Ci utrudniać biznesu, tylko go ułatwiać. Pomagam Ci na różnych poziomach – od inspiracji, przez ustawienia, aż po przejęcie tego od Ciebie!
Cztery pytania do Twojego newslettera
w tej kolejności, zawsze
pytanie 01
Dociera?
Zanim zaczniemy poprawiać teksty, sprawdzam, ile osób w ogóle dostaje Twój mail. Zwykle mniej, niż pokazuje statystyka.
pytanie 02
Czytają?
Temat konkuruje dziś ze streszczeniem, które robi sztuczna inteligencja. Pierwsze zdanie decyduje, czy ktoś przewinie dalej.
pytanie 03
Działa?
Czy z maila cokolwiek wynika? Najtańsza sprzedaż to ta sama wiadomość wysłana drugi raz – do tych, którzy nie otworzyli.
pytanie 04
Widać?
Kim jesteś, co robisz i jak skorzystać z Twoich usług lub produktów? Często tak się przejmujemy trendami, że zapominamy o podstawach.
Pracujemy, jeśli
Masz listę, która już istnieje, albo powód, żeby ją zbudować.
Masz co sprzedać: produkt, kurs albo usługę. Newsletter bez oferty to pamiętnik.
Zgadzasz się patrzeć na liczby, nawet gdy są niewygodne.
Wolisz jedną rzecz zrobioną niż pięć rozpoczętych.
Nie pracujemy, jeśli
Lista jest kupiona albo „zebrana z wizytówek”. Nie dotykam takich baz.
Szukasz kogoś do wysyłania trzech maili dziennie bez ładu i składu „bo tak się sprzedaje”.
Potrzebujesz obietnicy konkretnej, najlepiej dużej, liczby sprzedaży. Tego nikt uczciwie nie obieca.
i to jest w porządku — powiem od razu
PRYWATNIE
Po godzinach…
Maluję po cyferkach, uwielbiam lody z pewnej kawiarnii na św. Tomasza w Krakowie i nieustannie coś wymyślam. Psychofanka różowego koloru i amatorka roślin (które, gdyby mogły, już dawno napisałyby skargę na opiekę!).
możesz mnie kojarzyć: przez lata prowadziłam bloga studentka z warkoczem, a następnie Aleksandra Cierniak.
Zacznij od pięciu maili
Pięć maili, których brakuje w Twoim newsletterze — jeden dziennie, ze szkieletem do wklejenia w Twoje narzędzie. Za darmo.